Rekolekcje ORAR I stopnia były dla nas wspaniałym spotkaniem z Jezusem Chrystusem, we wspólnocie braci i sióstr w wierze, jednocześnie będąc zwieńczeniem naszej formacji podstawowej w Domowym Kościele. No właśnie zwieńczeniem, ale na pewno nie zakończeniem! Na rekolekcje zapisaliśmy się z dużym wyprzedzeniem, jednak nie przewidywaliśmy tego, że tuż przed samym wyjazdem spadnie na nas ciężar choroby syna oraz strach i lęk przed utratą pracy… Jak się jednak okazało, nasz Pan i Zbawiciel – Jezus Chrystus, szybko zabrał ten lęk, a w zamian wzbudził w nas dziękczynienie. Dziękczynienie, za dar małżeństwa, za dar rodzicielstwa, dar wiary i dar wspólnoty.
Czas spędzony we wspólnocie małżeństw i rodzin z przeróżnymi życiowymi historiami i doświadczeniami, świadectwo ich wiary, otwartość i radość pozwoliły nam poczuć i doświadczyć czym jest chrześcijańska wspólnota oraz co to znaczy, że „Wszyscy wierzący mieli jedno serce i jedną duszę.” Jednym słowem, w szumie otaczającego świata, który nieustannie walczy o naszą uwagę, który coraz częściej zmusza nas do biegu, nieraz na oślep, czas rekolekcji był dla nas prawdziwie czasem życia w oazie. Oazie, która daje wytchnienie, która karmi i poi Bożym Słowem i łaską. 
Z ogromną wdzięcznością Bogu przyjęliśmy również słowo, które podczas szkoły modlitwy głosił ksiądz Wojciech. Nauka zakorzeniona w Słowie Bożym, pięknie połączona z teologią i filozofią, pozwoliła nam odkryć na nowo kim jest człowiek, czym jest małżeństwo, do czego jesteśmy powołani, a także, czym jest Nowa Wspólnota i Nowa Kultura, którą powinni tworzyć ludzie, których życie przeniknięte jest Bożym światłem. Przede wszystkim jednak Chrystus w niesamowity sposób odkrył przed nami prawdę, która wybrzmiała z ust księdza Wojciecha. Choć może wydawać się ona oczywista, to właśnie ona poruszyła nasze serca najmocniej: „człowiek aby być człowiekiem potrzebuje drugiego człowieka”. Te słowa są dla nas jak płomień świecy w ciemności, są wskazówką, jak nie zatracić się w świecie, w którym żyjemy, który chce nas pozbawić relacji z drugim człowiekiem, w świecie, który chce z nas zrobić indywidualistów, których jedynym celem jest konsumpcja. Słowa te utwierdziły nas w naszym życiowym powołaniu: trwania w sakramencie małżeństwa i budowania rodziny, których celem jest świętość.
Przeżyte rekolekcje to był również czas spotkania, z historią Ruchu Światło-Życie, jego charyzmatem oraz historią Czcigodnego Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego oraz siostry Jadwigi Skudro. Zgłębienie życiorysów, tych dwojga bożych ludzi, pozwoliło nam jeszcze lepiej zrozumieć sens naszego trwania we wspólnocie Domowego Kościoła, pozwoliło jeszcze bardziej rozpalić miłość do zobowiązań, które stoją na straży naszej małżeńskiej jedności.
Nie możemy również nie podzielić się świadectwem przeżycia rekolekcji z perspektywy naszych dzieci, dla których ten czas był również bardzo ubogacający, dzięki wspaniałej pracy diakonii wychowawczej. Czas wspólnej zabawy z rówieśnikami, czas śpiewu na chwałę Pana, czas spotkania z Jezusem w Eucharystii oraz służby przy ołtarzu to bez wątpienia najlepszy przykład dla nich czym jest żywa i radosna wiara oraz wspólnota – żywa życiem, które daje nam Chrystus. Najlepszym dowodem na to są słowa naszej 5 letniej córki, która w ostatnim dniu Oazy, rano oznajmiła z żalem: „dziś wracamy do domu… czemu tak krótko tu jesteśmy?”

Basia i Mateusz Odrzywolscy
z dziećmi: Zosią, Dominikiem, Agatką i Sabinką


Używamy ciasteczek
Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika. W ustawieniach przeglądarki możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.