W dniu 4 stycznia 2026 roku w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach odbył się Diecezjalny Opłatek Domowego Kościoła. Centralnym punktem spotkania była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył ks. bp Roman Pindel. Oprawę muzyczną Eucharystii, a także późniejszej agapy, zapewnił zespół „Gloria Dei” z Oświęcimia.
Na szczególną uwagę zasługiwała piękna liturgia, w którą zaangażowani byli nie tylko moderatorzy, ale również pary diecezjalne i rejonowe. Ich obecność była świadectwem, że w Ruchu zawsze jest przestrzeń i czas na posługę. Spotkanie rozpoczęło się zapaleniem świecy przez Parę Diecezjalną – Agnieszkę i Krzysztofa Grotów. Na początku Mszy Świętej ks. moderator Łukasz Tlałka wyraził wdzięczność księdzu biskupowi za obecność w tak ważnym dla Wspólnoty dniu.
W homilii bp Pindel nawiązał do znanej szopki z Panewnik, przywołując film ukazujący symbolikę poszczególnych figur i scen. Wspomniał również o pierwszej żywej szopce, przygotowanej przez św. Franciszka w grocie w Greccio. Następnie zwrócił uwagę na szopkę znajdującą się w parafii NSPJ w Kętach, wzbogaconą w tym roku przez ks. proboszcza Jerzego Musiałka o postacie świętych pielgrzymujących do Betlejem. Ksiądz biskup zachęcał, aby zarówno w parafiach, jak i w domach, przekazywać młodemu pokoleniu to, co w wierze najistotniejsze – pielgrzymować do szopek i odkrywać sens oraz prawdę postaci, które one przedstawiają.
Na zakończenie Eucharystii ks. proboszcz przybliżył znaczenie kęckiej szopki, podkreślając, że ukazuje ona codzienne życie ludzi, pośród którego – niemal niezauważenie – dokonuje się największa tajemnica: narodziny Zbawiciela. Zwrócił uwagę, że przesłanie tej szopki pozostaje niezwykle aktualne, ponieważ choć życie toczy się dalej swoim rytmem, Betlejem wciąż jest obecne – dziś nie tyle w grocie, co w sercu człowieka.
Po Mszy Świętej blisko 400 uczestników udało się do Domu Parafialnego, gdzie po wspólnej modlitwie nastąpiło łamanie się opłatkiem i składanie życzeń. Wspólna radość ze spotkania trwała długo. Przy kawie, cieście i żurku można było spotkać osoby, dla których Narodzony Chrystus jest Kimś najważniejszym i dla których podejmowanie posługi niesienia Dobrej Nowiny innym jest czymś naturalnym, wypływającym z serca.